TO MALUJE, TO PACHNIE, TO FAJNE JEST! - Recenzja pomadek Soft Matte od Affect Cosmetics

Hej :o)
Coś ostatnio dużo piszę o pomadkach. I o cieniach. W sumie to fajnie, bo lubię o tym pisać ;o) Od dłuższego czasu to właśnie na makijaż ust stawiam, kiedy gdzieś wychodzę, a oczy pozostawiam nietknięte. Makijaż oczu ostatnio dla mnie mógłby nie istnieć, no chyba, że 'wyjście jest poważne' albo przygotowuję dla Was posta.
Więc pomadki rządzą! ;o)

Niedawno wyszło 10 nowych kolorów matowych pomadek  Soft Matte marki Affect, a tworzyła je z firmą Karolina Matraszek, główna wizażystka marki. Pomadki zamknięte są w tradycyjnym opakowaniu jak błyszczyki z aplikatorem. Natomiast plastik jest gruby, co wzmacnia wrażenie tego, jak porządnie opakowanie jest wykonane. Aplikator jest w kształcie łezki, czyli zwęża się ku końcowi, przez co jest niezwykle precyzyjny. Pigmentacja jest wysoka i już jedno pociągnięcie po ustach pozwala cieszyć się pokrytymi kolorem ustami.



Na wstępie muszę zaznaczyć, że pomadki nie mają czystego matowego wykończenia, są bardziej satynowe. Ale to już może nam nasunąć nazwa Soft Matte. Mam wrażenie, że konsystencja jest jak mus, a przez to aplikacja jest bardzo przyjemna. Pomadki w ogóle nie wysuszają ust i są bardzo komfortowe w noszeniu. Nie wylewają się za kontur, ale nie są też jakoś bardzo trwałe, chociaż skromny posiłek i kawkę przetrwają ;o)






No to lecimy z kolorami :o)

Cotton Candy - cukierkowy róż, ale nie za słodki ;o)
Zen - brąz, nie za ciemny, nie za jasny
Perfect Balance - brudny róż, idealny na co dzień  dla każdego
Harmony - różowy nudziak
Nirvana - beżowy nudziak




Madness - ciemny fiolet
Nostalgy - fuksja
Mysterious Ways - jasny, intensywny fiolet
Hihg Heels - pomarańczowa czerwień
Simplicity - brudny róż z domieszką brązu



Z taką kolekcją pomadek możemy wykonać każdy makijaż, dzienny czy wieczorowy. Chociaż niektóre na pierwszy rzut oka wydają się w opakowaniach identyczne, to na dłoni czy ustach pokazują swój prawdziwy kolor. Są bardzo wygodne w noszeniu, nie wysuszają ust, nie wypływają za ich kontur. Nie są najbardziej trwałymi pomadki jakie miałam, ale za to ładnie się 'zjadają' i nie sprawiają problemów przy poprawkach. Mam tylko dziwne wrażenie, że troszkę brązowieją po jakimś czasie na ustach, ale powiem szczerze, że raz to widzę a raz nie przy tych samych kolorach, więc może po prostu się czepiam ;o) A! No i cuuudownie pachną! :o)

Pomadki dostaniecie na stronie Ale Piękna =>KLIK<= i są w cenie 49zł.


Który kolor pomadki chętnie przygarnęłybyście do swojej kolekcji? ;o)

J.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

JOANNA DOBOSZ
Make up
Copyright © 2016 Joanna Dobosz Make Up , Blogger