A OSTATNIO TO JA WYGLĄDAM O TAK! ;o) - Recenzja produktów do makijażu marki Celia.


Hej :o)
Ostatnio przybliżyłam Wam nowe pomadki od marki Celia, możecie sobie zerknąć O TUTAJ Ale mam też kilka innych produktów tej marki, więc pomyślałam, że i te Wam pokaże. Ostatnio używam ich codziennie do makijażu (jeżeli w ogóle się maluję).



Makijaż zaczynam oczywiście od pielęgnacji, o jej części będzie post jeszcze w tym tygodniu. No ale bez podkładu ani rusz ;o) A podkład akurat od marki Celia ma :o) Podkład jest z serii Celia ART Nude i jest to Matujący fluid korygujący. Zawiera witaminy C, PP. 



Podkład ma gęstą konsystencję i ma bardzo dobre  krycie! Dodatkowo pięknie matuje i utrzymuje się na buzi cały dzień. Ostatnio przeszedł test na mojej buzi. Miałam go od 6:00 do 21:00 i strefa T odrobinę się świeciła, ale nie musiałam tego poprawiać, bo wyglądał to tak, jakby moja skóra miała naturalny glow. Jedynie przy samych skrzydełkach nosa, w samym tym zgięciu mocno się błyszczałam. Minusem podkłądu jest to, że dosyć mocno ciemnieje. Ja używam najjaśniejszego odcienia Nr.1 Ecru i jest cudownie żółty (Nr.02 Naturalny jest bardziej brzoskwiniowy). Rozjaśniam go z jaśniejszym podkładem i jest cudowanie!


Nie mam innych kosmetyków do twarzy od Marki Celia, więc przechodzimy do makijażu oka. Jak wiecie, od dłuższego czasu na co dzień (i na wyjścia w sumie też ;o)) w ogóle nie maluję oczu. Ale zaczęłam testować nowe kredki więc coś tam sobie od czasu do czasu zmalowałam ;o)

Od marki Celia mam dwie kredeczki. Pierwsza, oczywiście z serii Celia ART, jest wykręcana, w szarym odcieniu (03 Graphite), a na zakończeniu ma temperówkę.Jest miękka, ale nie rozlazła, ładnie utrzymuje się na linii wodnej, dobrze się rozciera. 


Ja natomiast wolę czarne kredki, więc sięgałam po Konturówkę do oczu  o numerze 01 Black. To już jest kredka do strugania. Jest miękka i pięknie sunie czy to po powiece czy po linii wodnej oka. Nie drażni oka, ale też nie rozmywa się niekontrolowanie. Nie sprawia problemów przy rozcierania ani nie traci nadmiaru koloru. 


A jak wygląda ostatnio mój makijaż oka? Przygotowuję powiekę jak zawsze (zapraszam Was na mój kanał na yt, tam w filmikach zawsze tłumaczę jak to robię ==>KLIK<==). Następnie biorę czarną kredkę od Celia, obrysowuję oko, zaznaczam linię wodną, rozcieram i gotowe! ;o) Zawsze też używam jakiegoś rozświetlacza więc mocno rozświetlam wewnętrzny kącik aby oddalić swoje blisko osadzone oczy i optycznie je powiększyć.


Moje rzęsy... Jak się dobrze przyjrzeć, to jakieś tam są... ;o) Dlatego też je rzadko maluję. Ale jakie było moje zaskoczenie, kiedy po użyciu tuszu do rzęs z serii Celia ART moje rzęsy nagle się pojawiły! i to jak! Maskara ma za zadanie wydłużyć, pogrubić i odżywić rzęsy. Ja nakładam sobie dwie porządne warstwy i kiedy tusz jest jeszcze mokry przykładam palce do nich od dołu i trzyma kilka sekund. No i mam rzęsy! czasami sięgają aż do brwi! (ok mam tak nisko brwi, że no ;o) Ale i rzadko której maskarze się to udało). Czad!



No i przyszedł czas na usta. Lubię czasami postawić, na coś komfortowego do noszenia. Dlatego też, na zmianę z matowymi pomadkami, używam pomadek w kredce, które mają subtelny połysk, nawilżają usta i sprawiają, że wyglądają one niezwykle apetycznie. Ja mam dwa odcienie pomadek w kredce od Celia.


Pierwszy odcień, to taki brązowy nudziak z domieszką beżu. Bardzo modny teraz kolorek. Jednak moje serce należy do tej pomadki w kredce z odcieniem różu. Jej odcień sprawia, że usta są apetyczne i myślę, że akurat ten odcień będzie pasował każdej z nas.


Ja osobiście ją uwielbiam! Nie wysusza moich ust, bardzo ładnie się 'zjada', więc nie narobimy sobie obciachu (tak jakby nas to ruszało, nie? ;o)). W każej chwili bez problemu mogę ją sobie dołożyć, bo poprzednia warstwa mi tego nie utrudnia. Jeden z moich ostatnio ulubionych produktów i odcieni do ust :o)



Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tymi produktami! Są tanie, ich koszt to ok.10zł! Dodatkowo pięknie się prezentują na twarzy i jeżeli chodzi o ich opakowanie! Owszem są jakieś tam wady (ciemnienie podkłądu), ale w każdy w każdym produkcie może znaleźć coś, co mu się nie spodoba. Ja cieszę się, że trafiłam na te kosmetyki i z chęcią będę ich używała nadal :o)


A jakie jest Wasze zdanie na temat kosmetyków od marki Celia?
A może macie jakichś ulubieńców tej firmy?



J.




6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jest bardzo dobry, tylko trzeba pamiętać, że ciemnieje :o)

      Usuń
  2. też róż na ustach mi się szalenie podoba. ;) tusz też wygląda nieźle, a podkład ma bardzo fajne opakowanie. ;) ale osobiście jeszcze nic nie testowałam tej firmy. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że kosmetyki przypadły Ci do gustu :o) Powiem tak, jeżeli jakiś tusz na moich rzęsach wygląda nieźle, to znaczy, że musi być dobry hi hi hi ;o)

      Usuń
  3. Piękny makijaż kochana.. Produkty bardzo mnie zaciekawiły!
    Buziaczki, loveanea ;*
    (www.loveanea.pl)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podkład miałam i dobrze wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń

JOANNA DOBOSZ
Make up
Copyright © 2016 Joanna Dobosz Make Up , Blogger