Naturalny relaks dla skóry z nową linią pielęgnacyjną Seyo Home SPA

Naturalny relaks dla skóry z nową linią pielęgnacyjną Seyo Home SPA

Naturalny relaks dla skóry z nową linią pielęgnacyjną Seyo Home SPA
Orientalna rozkosz i naturalny relaks dla skóry w domowym zaciszu – w drogeriach Natura pojawiła się nowa seria produktów do ciała Seyo Home SPA, wzbogacona
o intensywnie nawilżające składniki aktywne. Żele pod prysznic z dodatkiem oleju arganowego i minerałów z Morza Martwego pomogą wygładzić skórę i przywrócić jej naturalny blask. Delikatny masaż ciała wykonany orzechowo-cukrowym peelingiem myjącym usunie martwy naskórek i poprawi jędrność skóry. Wśród nowości są także antybakteryjne żele do rąk dla dorosłych i dzieci. Wszystkie produkty dostępne są wyłącznie w stacjonarnych drogeriach Natura
oraz na www.drogerienatura.pl.


Żel pod prysznic – olej arganowy
P:\Public Relations\Natura\Zdjęcia i opisy kosmetyków\MARKI WŁASNE\SEYO\Home Spa\wyszparowane\zmniejszone\Seyo Home SPA żel pod prysznic olej arganowy-3.png





Żel pod prysznic– minerały z morza Martwego
P:\Public Relations\Natura\Zdjęcia i opisy kosmetyków\MARKI WŁASNE\SEYO\Home Spa\wyszparowane\zmniejszone\Seyo Home SPA żel pod prysznic minerały z morza martwego-3.png
Orzechowo-cukrowy  peeling myjący

P:\Public Relations\Natura\Zdjęcia i opisy kosmetyków\MARKI WŁASNE\SEYO\Home Spa\wyszparowane\zmniejszone\Peeling myjący orzechowo-cukrowy-3-5.png




Żel pielęgnująco-ochronny do rąk dla dorosłych
P:\Public Relations\Natura\Zdjęcia i opisy kosmetyków\MARKI WŁASNE\SEYO\Home Spa\wyszparowane\zmniejszone\Seyo_Zel_antybakt_50ml_WIZ_v2_rgb-3-3.png


Żel pielęgnująco-ochronny do rąk dla dzieci


P:\Public Relations\Natura\Zdjęcia i opisy kosmetyków\MARKI WŁASNE\SEYO\Home Spa\wyszparowane\zmniejszone\Żel antybakteryjny do rąk-3-3.png

MY SECRET - LAKIERY DO PAZNOKCI 3D GEL EFFECT

MY SECRET - LAKIERY DO PAZNOKCI 3D GEL EFFECT
Hej ;o)
Kolorowo dzisiaj będzie ;o) Marka My Secret wypuściła serie lakierów do paznokci 3D Gel Effect. Moje paznokcie po swojej corocznej depresji  pomalutku dochodzą do siebie, ale i tak mi wybaczcie wygląd moich szponków.


Do wyboru mamy 9 kolorów. Zamknięte są w małych, kwadratowych flakonikach. Pędzelki są średniej grubości, więc z łatwością pomalujemy szerszy paznokieć, ale przy węższym nie będziemy miały problemu z zalaniem skórek. 


Kolory są nasycone, pigmentacja bardzo dobra!Możemy wybierać wśród pięknego bordo, delikatnych róży i beży, błękitnego, brudnego różu czy czerwieni.
Ja zawsze lakier kładę na odżywkę do paznokci, żeby po prostu płytka się nie zafarbowała. W przypadku lakierów od My Seret wystarczy jak nałożę jedną troszkę grubszą warstwę i już mam pokryty cały paznokieć. 



Schną dosyć szybko, maluję paznokcie w jednej ręce, później w drugiej i daję im jakieś 5 minut i przeważnie jest ok. U mnie utrzymują się jakieś 5 dni bez topu, po 4 dniu mam zdarte delikatnie końcówki. Z topem spokojnie wytrzymują tydzień. 



 
Kolory, które od razu przypadły mi do gustu to pastelowy błękit 09 'cool blue', pastelowy brudny róż 01 'pretty nude' i taki ciemniejszy brudny róż, czyli 07 'dusty cedar'.



Lakiery zaskoczyły mnie swoją jakością. Za taką cenę można szaleć! ;o) Dostaniecie je w Drogeriach Natura za 8,99zł/szt.


Jakie są Wasze ulubione kolory lakierów do paznokci? I z jakiej marki? ;o)


J.

BOHO!

BOHO!
 Hej :o)
Tak wyglądało moje zgłoszenie na mistrzostwa Polski, które odbędą się w marcu w Warszawie. Dostać się nie udało, ale miałam okazję troszkę poszaleć. Tematem było boho, makijażu w tym stylu chyba jeszcze nie robiłam, więc fajnie było zrobić coś nowego. Widzę swoje niedociągnięcia, ćwiczę, ćwiczę i może na te główne w listopadzie się uda? Trzymajcie kciuki ;o)




Dziękuję mojej niezawodnej modelce Madzi, za cierpliwość i wsparcie i pomoc. Co by to było jakby się udało dostać! :oD

J.

KOBO PROFESSIONAL - GLASS SHINE

KOBO PROFESSIONAL - GLASS SHINE
Hej ;o)
Wczoraj było matowo dzisiaj będzie błyszcząco. Kto tak miesza? Marka KOBO ;o)
W ostatnim czasie KOBO rozpieszcza nas nowościami. A fanki ich błyszczyków, będą zadowolone, ponieważ wiem, że kiedy zniknęła ze sprzedaży poprzednia kolekcji błyszczyków, wiele kobietek było zawiedzionych. Teraz kolorów co prawda jest mniej, ale są tak różnorodne, że chyba każda z nas będzie zadowolona.



Błyszczyki Glass Shine, nie różnią się niczym jeżeli chodzi o opakowanie i aplikator o raz ich jakość od ich matowych sióstr z wczorajszego posta. Nie rozpisuję się więc tylko odsyłam Was do posta o Matte Lip Satin ;o)



I tak jak  w przypadku Matte Lip Satin-Glass Shine dostępne są w 6 odcieniach.


101 'glam nude' - to beżowy nudziak, nadający bardzo delikatną poświatę koloru

102 'frozen tulip' - chłodny, pół transparentny fiolet
103 'desired carmine' - malinowy, pół transparentny

104 'ruby cloud' - chłodny róż

105 'lechee  delight' bardzo delikatny, chłodny róż
106 ' coral star' - delikatny róż



Błyszczyki nie utrzymują się na ustach zbyt długo, ale są to błyszczyki nabłyszczające, więc to chyba zrozumiałe. Nadają ustom piękny blask i delikatny kolor, są idealne na dzień. Bardzo ładnie wygładzają i nawilżają usta. Idealne do torebki, do szybkich poprawek w ciągu dnia. Usta wyglądają w nich niezwykle apetycznie ;o)

Możecie ich szukać oczywiście w Drogeriach Natura, koszt to ok 15,00zł/szt.

A Wy która wersję wolicie: matową czy z połyskiem?


J.

KOBO PROFESSIONAL - MATTE LIP SATIN

KOBO PROFESSIONAL - MATTE LIP SATIN
Hej :o)
Dzisiaj będzie matowo, ponieważ przedstawię Wam matowe, wodoodporne pomadki w płynie od KOBO. Jak wiecie, markę KOBO darzę dużym uczuciem, ale zawsze staram się być jak najbardziej szczera w swoich opiniach. I tak jak kocham pomadki, pigmenty i pudry wszelakiego rodzaju, tak np. podkłady mi nie podchodzą. To tak, cobyście nie myślały, że całkiem miłością zostałam zaślepiona ;o) No ale przejdźmy do rzeczy ;o)

Pomadki Matte Lips Satin są zamknięte w standardowych opakowaniach jak błyszczyki. Aplikator również jest, jak w przypadku błyszczyków, płaską gąbeczką. Jest ona precyzyjna i przyjemna w użyciu. Opakowanie jest solidne, zakrętka się nie odkręca, a płyn się nie wylewa.


Pomadka nie jest taka całkowicie matowa, raczej satynowa, ale bez błysku. Trzeba jej dać minutkę, tak jak pisze producent, aby połysk zniknął. Jedna warstwa wystarczy żeby pokryć usta, ja natomiast zawsze daję dwie, dlaczego? Nie wiem, lubiem po porostu ;o) Pomadka utrzymuje się na moich ustach przynajmniej 5/6 godzin, przy czym w tym czasie jem i piję oczywiście. Po tym czasie kolor zmywa się z ust, kontur pozostaje troszkę mocniejszy, ale nie wygląda to jakoś tragicznie, więc jak się zapomnimy, to tragedii nie będzie. Zalecam, tak ja tej pomadki, moje usta ostatnio dają radę, ale po nałożeniu po prostu czuć jak pomadka zastyga. A jak wiadomo na niezadbanej cerze czy ustach nic ładnie wyglądać nie będzie.



Mate Lip Satin jest dostępna w 6 kolorach.
501 'colar touch' - to piękny, żywy odcień koralu
502 'powder pink' - zimny, lalkowy róż
503 - 'pinky nude' - typowy, beżowy nudziak
504 'natural beauty' - średnio ciemny, brudny róż - moja miłość!

505 'amaranth' - ciemny fiolet - lubię!

506 'dusty cedar' - bordo


Polubiłam się z tymi pomadkami. Ładnie wyglądają na ustach, tylko trzeba pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji, długo się utrzymują, Kolorów jest tyle, że na pewno każda z nas znajdzie swój ulubiony. Dodatkowo przyjemnie pachną. Dostaniecie je w Drogeriach Natura za ok. 15,00zł.

A co Wy sądzicie o tych pomadkach?


J.

MY SECRET-KOHL KAJAL EYELINER

MY SECRET-KOHL KAJAL EYELINER
Hej :o)
Jestem ciekawa jakich baz pod cienie używacie najczęściej?  Przy ojej opadającej powiece musiałam znaleźć sposób na to, aby cienie wyglądały dobrze przez cały dzień. I najlepiej u mnie sprawdzają się kredki. Lubię mieć ich kilka w różnych kolorach, żeby za każdym razem makijaż wyglądał inaczej.

Na tym oczku mam kredkę MY SECRET Kohl Kajal Eyeliner w odcieniu 5 TURQUISE. Nałożyłam ją na całą górną i dolną powiekę i roztarłam czystym pędzelkiem Na środek nałożyłam jedynie turkusowy pigment, żeby rozświetlić oko.



Kredki z serii Kohl Kajal Eyeliner od MY SECRET są dostępne w 5 odcieniach, znajdziemy wśród nich brąz i czerń, czyli podstawowe kolory, które zawsze się przydają. Dodatkowo turkusowy, granatowy oraz ciemno zielony.



Kredki są miękkie i nie podrażniają oczu. Kolory są intensywne i nie tracą na sile przy blendowaniu. Są idealne jako baza, ale też dobrze sobie radzą solo przy mojej opadającej powiece.
Dostaniecie je w Drogeriach Natura za 10,99zł/szt.




A jakie produkty sprawdzają się u Was jako bazy pod cienie?



J.
JOANNA DOBOSZ
Make up
Copyright © 2016 Joanna Dobosz Make Up , Blogger