DIABEŁ WCIELONY?!?! PALETA CIENI SUBCULTURE

DIABEŁ WCIELONY?!?!    PALETA CIENI SUBCULTURE
Hej :o)
No i nadszedł ten dzień, w którym i ja wtrącę swoje trzy grosze na temat palety Subculture od Anastasii Beverly Hills. Jak pewnie wiecie, w inetrnetach zawrzało jak tylko paleta weszła do sprzedaży. Oczywiście wszyscy ostentacyjnie stukali pędzlami o opakowani na które wcześniej nabrali cień, pokazywali jak to się to nie pyli, jakich to plam na oku nie robi! 
Szczerze? To na usta mi się ciśnie: Ni umisz, ni babroj. Oczywiście nie ubliżając nikomu, ani nie krytykując talentu!


A skąd tyle zamieszania? A no stąd, że cienie w tej palecie to po prostu sprasowany pigment. Troszkę wiem o tym tak od strony wykonania. Będą się tak pylić, bo są mega, ale to mega napigmentowane. I już. Czy mnie to wkurza? No nie, no bo każdą paletę trzeba poznać i zobaczyć z czym się ją je. Konsystencja cieni jest całkowicie inna od pozostałych cieni z ABH jak i chyba większości cieni ever. Marka, która ma podobne cienie (jeżeli chodzi o miałkość i intensywność) jest firma AFFECT i mam na myśli paletę Naturally Matt. 


A więc tak, cienie pylą się bardzo. Oczywiście dobijemy się do ich dna przy jednym użyciu, jeżeli będziemy w nich dźgać. Ale bądźmy jak delikatny kochanek, poznajmy pierwsze naszą kochankę i zobaczmy co jej się podoba, a ona odwdzięczy się nam... ;o) Cienie są mega napigmentowane i owszem, można sobie zrobić nimi krzywdę. Ale to chyba ktoś początkujący, bo przecież ktoś, kto już trochę maluje widząc konsystencję zorientuje się, że może zrobić sobie kuku nakładając trzy tony za jednym zamachem ;o)


Ok, koniec mądrzenia się. A podsumowując. Paleta nie jest najłatwiejsza w obyciu, ale jest genialna jeżeli chodzi o napigmentownie i kolorystykę. To jest po prostu ABH ;o) A jak się ma nasza kolorystyka? Jedziemy! ;o) 

I rząd od lewej:
CUBE - perłowy cień. W opakowaniu wygląda na biały, ale po roztarciu opalizuje na różowo, jest najsłabiej napigmentowym cieniem, najlepiej nakładać go na mokro
DAWN - matowy beżowy cień. Dla większości z nas będzie za ciemny do matowienia miejsca pod brwią, za to idealnie nadaje się do zaznaczania załamania powieki
DESTINY - matowa, brudna butelkowa zieleń
ADORN -cień z metalicznym wykończeniem. Odcień starego złota z domieszką miedzi
ALL STAR - matowy głęboki fiolet (cuuuudo)
MERCURY - ciemny, szary matowy cień
AXIS - matowy cień, myślę, że to jest taki morski odcień. Jest najbardziej suchy ze wszystkich matów


II rząd od lewej:
ROXY - intensywna, matowa brzoskwinka
ELECTRIC -perłowa jasna zieleń z domieszką żółtego i złotymi drobinkami
FUDGE - ciemny matowy brąz
NEW WAVE - matowy brudny pomarańcz
UNTAMED - ciemniejsza siostra Destiny
EDGE - matowy żółty kolor, ale taki przybrudzony, taka musztarda
ROWDY - matowa ciemna śliwka


Jak widzicie mamy tutaj tyle różnych kolorów, że z łatwością możemy dać upust makijażowej fantazji. Natomiast nie jest to paleta samowystarczalna, choćby przez brak jasnego matowego beżu. No i czerni też tu nie ma, ale za to jest ta cudowna śliwka (rowdy). Cieni trzeba się nauczyć ale jak już się przez to przebrnie, to pędzle same będą szaleć ;o) Dodatkowo solidne, welurowe opakowanie sprawia, że czujemy jakbyśmy miały w ręce taki nasz mały, kolorowy skarb ;o)



A Wy znacie tą paletę od ABH?
Jakie są Wasze opinie? 


J.

MIMOZAMI JESIEŃ SIĘ ZACZYNA...

MIMOZAMI JESIEŃ SIĘ ZACZYNA...
Hej :o)
Przed Wami Paulina! :o) Uwielbiam ją malować, bo to po prostu łatwizna ;o) Oczy malują się wręcz same! Paulina wystąpiła w moim wczorajszym filmiku, kto nie widział zostawiam linka i zapraszam  do oglądania :o) Znajdziecie tam też listę wszystkich kosmetyków i pędzli, które zostały użyte przy wykonywaniu tego makijażu. 







J.

Marka KOBO Professional wprowadza nową serię kosmetyków do makijażu

Marka KOBO Professional wprowadza nową serię kosmetyków do makijażu
Hej :o)
Każda z nas już na pewno wie o nowych produktach Kobo :o) Dzisiaj mam dla Was troszkę informacji i zdjęć, aby jeszcze bardziej podkręcić zainteresowanie ;o)


Ponad 130 kosmetyków w różnych wariantach kolorystycznych znalazło się w nowej serii marki KOBO Professional. To zestaw wyjątkowych, starannie dobranych produktów do makijażu twarzy, oczu i ust w bardzo eleganckich opakowaniach. Wśród nowości znalazło się, po raz pierwszy w ofercie marki, 29 produktów mineralnych – bezzapachowych i delikatnych dla skóry.

Nowe cienie do powiek w każdym z dostępnych wariantów opakowań charakteryzują się wysoką pigmentacją i niespotykaną trwałością. Swoje ulubione kolory w autorskiej palecie MY FAVOURITE COLOURS z limitowanej edycji skomponował wizażysta marki, sam Daniel Sobieśniewski.

W sprzedaży pojawiły się również palety bronzerów, rozświetlaczy i róży oraz bazy niwelujące niedoskonałości cery, podkłady, korektory i pudry. Dla kobiet chcących dodatkowo podkreślić makijaż, doskonałym wyborem okażą się nowe pomadki do ust o błyszczącym i matowym wykończeniu w postaci pojedynczych produktów lub kompaktowej, wygodnej palety oferującej kilka odcieni w zestawie.

Wszystkie kosmetyki z nowej serii makijażowej KOBO Professional dostępne są w drogeriach Natura oraz na www.drogerienatura.pl.



























W ŻÓŁTYCH PŁOMIENIACH LIŚCI...

W ŻÓŁTYCH PŁOMIENIACH LIŚCI...
 Hej :o)
Kolejny dzień, kolejny makijaż :o) Tym razem na oku zawitała prawdziwa jesień. A to wszystko za sprawą palety Subculture od Anastasia Beverly Hills. Dokładną recenzję przygotuję Wam na piątek, bo jutro lub w czwartek będę miała dla Was filmik z makijażem na modelce tą właśnie paletą :o)









J.

INTENSE!

INTENSE!
Hej :o)
Rozpędzam się z makijażami :o) Dzisiaj będzie kolorowo! Chciałam wykorzystać w makijażu oka wszystkie kredki do oczu Intense Colour Eye Pencil od AFFECT, wiecie, te które wyszły ostatnio. Kolorów jest 6, mi się udało wpleść w makijaż 5 :o) Myślę, że to dobry wynik :o)


Kredki są w standardowej formie, czyli do strugania. Są raczej twarde niż miękkie. No może oprócz odcieni 'sparkling' i 'beige', one są mięciutkie. Struga się je bardzo dobrze. Bardzo dobrze też się nimi maluje, chociaż ja wolę bardziej miękkie sztyfty. Niemniej, pracuje się nimi przyjemnie :o) Kolory są intensywne i bardzo dobrze napigmentowane.


 A oto dostępne kolory:
Plum - ciemny fiolet
Brown - ciemny brąż
Sparkling - beżowy z drobinkami (idealny do rozświetlenia wewnętrznych kącików oka)
Turquoise - intensywny turkus
Beige - cielisty odcień, idealny na linię wodną oka
Lime - intensywna limonka


A tak się prezentuje oczko. Na górnej powiece, w wewnętrznym kąciku wylądował odcień 'turquoise' a na niego matowy cień M-0008 a na środek powieki metaliczny turkus Y-0001. Wewnętrzny kącik przyciemniłam brązem M-0105 z palety Naturally Matt i czernią z palety Smoky And Shiny.

 

Na dolnej powiece w wewnętrznym kąciku nałożyłam odcień 'lime' i pokryłam cieniem w tym samym odcieniu z palety Party All Night. Ten sam duet wylądował również na linii wodnej. Na zewnętrzny kącik powieki dolnej nałożyłam fiolet: kredka 'plum' + fiolet z aplety Smoky And Shiny.

Aby makijaż był jeszcze bardziej ciekawy to wewnętrzne kąciki rozjaśniłam kredką w odcieniu 'sparkle' a na środek dolnej powieki nałożyłam pigment N-0144


Kredki możecie kupić w Bielsku-Białej albo na stronie internetowej marki AFFECT. W kolekcji znajdą coś dla siebie fanki spokojniejszych jak i bardziej szalonych kolorów. 

 


A jakie są Wasze ulubione kredki do oczu? :o)


J.

GRASZ W ZIELONE? GRAM! :)

GRASZ W ZIELONE? GRAM! :)
Hej :)
Ostatnio zorientowałam się, że kiedyś robiłam dużo więcej makijaży na bloga! A raczej stwierdziła to Beatka z bloga BLONDLOVE. No więc wzięłam pędzle w dłoń i zaczęłam tworzyć :o) Naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio tak sobie usiadłam i malowałam. Tak wiecie na luzie, blendując i blendując... Ale fajnie mi było! ;o) Będę to robić częściej, więc szykujcie się na porządną dawkę makijaży ;o* Tym razem postawiłam na zieleń. Zainspirowały mnie poranne spacery z moim psiakiem, gdzie zieleń próbowała przedostać się jeszcze przez biały szron. 
To co? Gramy w zielone? ;o)














J.






JOANNA DOBOSZ
Make up
Copyright © 2016 Joanna Dobosz Make Up , Blogger