PEELING WAŻNA RZECZ ;o)

Hej :o)
Powiem Wam szczerze, że jak są upały, to ja nie jestem w stanie funkcjonować :o( Cały dzień jedynie bym spała, nie tak jak inni mają w deszczowe dni, no i jadła! Naprawdę, jak tylko przychodzi ukrop to Asia śpi i je! Dodatkowo jak mam się nasmarować balsamem, to mnie skręca! Raz, że mi się po prostu nie chce, a dwa, że tak nagrzana skóra posmarowana balsamem lepi się okropnie! ;o/ No ale dbać o siebie trza, a wiadomo, że skóra lepiej przyjmuje kremy i balsamy kiedy jest dobrze oczyszczona, a martwy naskórek zlikwidowany.



Ostatnio w moje ręce wpadło 5 peelingów do ciała od firmy Joanna. Bardzo się ucieszyłam, bo jak na razie wszystkie produkty tej marki sprawdzają się u mnie bardzo dobrze. Peelingi zamknięte są w przezroczystych opakowaniach z zatyczkami na 'klik'. Z tyłu jest przyklejona naklejka z opisem co to za peeling, jego główny składnik i właściwości. Natomiast bardzo podobają mi się naklejki z przodu, są takie, hmmm... ja to nazywam 'smaczne' ;o) Naklejki przedstawiają główny składnik peelingu, jego nazwę oraz informację, że nie zawiera on SLS, SLES lub oleju parafinowego.


NATURIA PEELNIG DROBNOZIARNISTY, AKTYWNY WĘGIEL, MYJĄCY, BEZ SLS I SLES

Swoją przygodę z tą serią peelingów zaczęłam właśnie od tego z aktywnym węglem. Przy takich upałach na moim dekolcie lubią pojawiać się krostki, więc postanowiłam je zaatakować. Ten peeling jest drobnoziarnisty,a te lubię chyba najbardziej. Ma przyjemny orzeźwiający zapach i zawiera drobno zmielone pestki moreli, dzięki czemu bardzo dobrze oczyszcza skórę. Stosuję go raz/dwa razy na tydzień właśnie na dekolt i krostki zniknęły. 



NATURIA PEELING Z BALSAMEM, DROBNOZIARNISTY, WYGŁADZAJĄCO-ODŻYWCZY, BEZ OLEJU PARAFINOWEGO

Szał na olejki trwa, a arganowy nadal cieszy się największą sympatią. Peeling ma średni zapach, trzeba się w niego w wąchać, żeby poczuć tą przyjemną nutkę. Lubię go używać przed depilacją, bo oprócz tego, że ma miliony małych drobinek przez co idealnie zdziera martwy naskórek, to dodatkowo połączenie go z balsamem od razu nawilża skórę. Dzięki temu moje nogi, a to z nimi mam największe problemy przy depilacji, nie są tak podrażnione.    



NATURIA, PEELING GRUBOZIARNISTY, MARAKUJA, MYJĄCY, BEZ SLS I SLES

Jakoś tak akurat ten poszedł w odstawkę. Myślę, że to przez jego słodki zapach. Ale nie to, że mi się on nie podoba, tylko dlatego, że w takie upały wolę bardziej świeże zapachy. Ale przetestować musiałam i jestem zadowolona, drobinki są ostre i bardzo dobrze radzą sobie z martwym naskórkiem. Bardzo dobrze nawilża i myślę, że będzie dla mnie idealny na chłodniejsze wieczory.



NATURIA, PEELING GRUBOZIARNISTY, MANGO, MYJĄCY, BEZ SLS I SLES

Kocham ten zapach! Słodki i świeży jednocześnie. Kiedy chcę się odmóżdżyć, to sięgam właśnie po niego. Ma grube ziarenka, które świetnie peelingują skórę, a receptura wzbogacona w ekstrakt z mango dostarcza porcję witaminy C. którą darzę duuużą sympatią ;o) Używam go na całe ciało kiedy jestem pewna, że po prysznicu będę się smarować balsamem. Skóra jest wtedy niesamowicie gładka i miękka.




NATURIA, PEELNIG GRUBOZIARNISTY, JABŁKO, MYJĄCY, BEZ SLS I SLES

Najbardziej świeży zapach, zużyłam go już prawie do końca! Ziarenka są grube i porządnie trą skórę. Skóra jest oczyszczona i nawilżona po jego użyciu, a zapach po prostu powala. Ekstrakt z jabłka dodatkowo dostarcza skórze witamin i soli mineralnych.



Podsumowując. Bardzo lubię te peelingi. Świetnie radzą sobie z martwym naskórkiem, delikatnie nawilżają skórę. Podoba mi się to, że są w niewielkich opakowaniach, bo po 100g i mogę mieć ich kilka i używać sobie wedle nastroju :o) Cena nie jest wysoka, bo za jedną buteleczkę zapłacimy 5-6zł. Brak SLS i SLES jest ich dodatkowym atutem :o)


Jakie są Wasze ulubione peelingi  do ciała? Wolicie te grubo- czy drobnoziarniste?




J.

8 komentarzy:

  1. ten z balsamem świetna sprawa, nie wiedziałam że Joanna tak bardzo rozwinęła dział peelingowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :o) Ostatnio każdy produkt Joanny mi pasuje :o)

      Usuń
  2. ja też tak funkcjonuję w upały... Jakby powietrze ze mnie wyszło... Peelingi super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to Ci współczuję :o( Ja modle się o deszcz!

      Usuń
  3. tez kupiłam te peelingi :) ale jeszcze nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, jak sprawdziły się u Ciebie! :o)

      Usuń
  4. Uwielbiam peelingi, a najbardziej gruboziarniste zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń

JOANNA DOBOSZ
Make up
Copyright © 2016 Joanna Dobosz Make Up , Blogger