PIĘKNIE I SUBTELNIE Z MARKĄ AFFECT!

Hej :)
Chciałam Wam dzisiaj przedstawić kolejne kosmetyki marki Affect. Ostatnio mogliście poczytać o palecie cieni, bazie pod cienie oraz szmince  =>KLIK<=.
Tym razem skupię się na makijażu twarzy, który prawie w całości (oprócz korektora pod oczy) wykonałam właśnie kosmetykami tej firmy. Jeżeli jesteście zwolenniczkami matowej ale i subtelnie rozświetlonej skóry, to ten post jest właśnie dla Was :)


PODKŁAD PERFECT MATT


OPIS PRODUCENTA:
'Trwały podkład matujący kryje niedoskonałości skóry i zapobiega jej świeceniu. Absorbuje nadmiar serum i nie zatyka porów, pozwalając skórze oddychać. Wygładza skórę i sprawia, ze jest ona jedwabiście gładka. Idealnie się rozprowadza i posiada filtr ochronny SPF 15.Przeznaczony dla skóry normalnej, mieszanej i tłustej.'



OPAKOWANIE/WYGLĄD
Podkład został zamknięty w klasycznej beżowej tubie z czarną zakrętką i napisami. Z przodu znajduje się nazwa firmy, nazwa podkładu, informacja, że podkład jest 'oil free' i jaki ma filtr. Z tyłu z kolei mamy wypisany skład, co ja osobiście bardzo sobie cenię, oraz jaka pojemność mieści się w tubie, adres dystrybutora oraz numerek koloru. Na zgrzewie znajdziemy datę ważności.
Całość prezentuje się czysto, przejrzyście i schludnie. Zakrętka 'siedzi' solidnie na swoim miejscu, nie musimy się obawiać, że np. w kufrze się nam odkręci i wybabrze pozostałe kosmetyki.



KOLOR/KONSYSTENCJA/ZAPACH
Podkład wzięłam tak naprawdę w ciemno. Po prostu wybrałam najjaśniejszy dostępny kolor :) Okazał się strzałem w 10! Podkład jest bardzo jasny ale nie wpada w różowe tony tylko w żółte. Za to ma już ogromny plus. Bladolice wiedzą jak ciężko jest dostać bardzo jasny podkład, który nie zrobi z nas świnki. Konsystencja jest gęsta. Podkład bardzo szybko zastyga, więc trzeba się śpieszyć przy jego aplikacji. Ja w momencie kiedy pierwszy raz próbowałam go na ręce, byłam nim zachwycona! Zastygł niemalże od razu i był całkowicie nie wyczuwalny! Na twarzy zachowuje się tak samo.
Krycie podkładu jest średnie, ma on nam nadawać bardzo naturalny matowy wygląd. I w tym spisuje się świetnie. Natomiast trzeba mieć już naprawdę dużą wprawę aby zbudować mocniejsze krycie.
Zapach jest delikatny, pudrowy. Staje się całkowicie niewyczuwalny po nałożeniu go na twarz ;)

MOJA OPINIA:
Podkład utrzymuje się u mnie bez żadnych poprawek do 8-10 godzin. Czasami, kiedy mam zły dzień, po ok.4 godzinach delikatnie błyszczy mi się nos (zawsze kiedy źle się czuje, to każdy podkład przegrywa walkę z moim nosem:( ). Produkt ten daje subtelny efekt matowej, naturalnie wyglądającej skóry, co jest teraz bardzo modne. Bardzo podoba mi się to, że zastyga na twarzy i tak naprawdę nie musiałabym go pudrować. Ale przy tym nie ściąga nieprzyjemnie skóry. Uważam, że będzie idealny dla posiadaczek skóry normalnej czy też mieszanej, które lubią naturalny look.
Podkład mnie nie uczulił ani nie zapchał. Jego cena jest adekwatna do jego zdolności ;) A zakupić możecie go tutaj: =>KLIK<=




PUDER PRASOWANY SMOOTH FINISH


OPIS PRODUCENTA:

'Zapewnia cerze nieskazitelny, naturalny wygląd. Przywraca jej promienność. Jedwabista formuła idealnie stapia się ze skórą i utrwala podkład. Zawiera ekstrakty z zielonej herbaty i kakaowca, które łagodzą podrażnienia oraz Aloe Vera, który podtrzymuje efekt nawilżenia skóry. Kaolin i mika pochłaniają nadmiar serum.'


OPAKOWANIE/WYGLĄD:
Opakowanie jest wykonane z plastiku, przód z przezroczystego, tył z czarnego. Z przodu jedynym napisem jest nazwa firmy,  z tyłu mamy nazwę produktu, jego odcień oraz nazwę dystrybutora. Opakowanie jest zamykane na klik, który do tej pory działa bez zarzutu. Wygląd jest subtelny i minimalistyczny, bardzo mi się podoba. Puder jest uformowany w kształt sweterka, co dodaje mu uroku :)


KOLOR/KONSYSTENCJA/ZAPACH:
Puder jest bardzo miałki i satynowy.  Ja mam odcień D-0005 i nada się on dla osób z bardzo jasną karnacją. On, tak jak i podkład, ma żółty pigment, co sprawia, że spasuje prawie każdej z nas.  Ma delikatny pudrowy zapach, który nie jest wyczuwalny po nałożeniu na twarz.


MOJA OPINIA:
Jestem zauroczona tym pudrem. Nadaje piękny, naturalny efekt. Skóra jest satynowa i wygląda po prostu zdrowo. Matuje delikatnie, więc będzie idealny dla osób ze skórą suchą i normalną, ale podołał świetnie przy mojej mieszanej cerze :) Jestem na tak!
A zdobyć możecie go tutaj: =>KLIK<=


PRASOWANY BRONZER GLAMOUR PRESSED BRONZER


OPIS PRODUCENTA:
'Puder bronzujący zawierający minerały i masło Cupuacu. Produkt łatwy w aplikacji, o właściwościach nawilżających, łagodzących , zmniejszających zaczerwienienia i  wygładzających. Dodatek  bambusa absorbuje nadmiar sebum, nadaje cerze matowy wygląd i odczuwalną gładkość.
Idealny do konturowania twarzy, podkreślania kości policzkowych i letniej opalenizny.'


OPAKOWANIE/WYGLĄD:
Jeżeli chodzi o opakowanie czy wygląd jest on w tym samym stylu, co puder, więc nie będę się  tutaj rozpisywać :)



KOLOR/KONSYSTENCJA/ZAPACH:
Zapach jest delikatnie perfumowany, ale nie drażniący. A po nałożeniu na twarz jest niewyczuwalny. Bronzer jest, tak jak puder, niezwykle miałki i satynowy w dotyku. Jeżeli chodzi o kolor, to jest on idealny do konturowania. Idealnie chłodny i matowy.



MOJA OPINIA:
Mój ulubieniec! Jestem  w nim totalnie zakochana! Idealny chłodny odcień do konturowania. Jest też matowy, tak więc nie musimy się obawiać niekontrolowanego błysku. Wspaniale się nim pracuje! Jedna warstwa daje nam subtelny efekt, druga - porządnie wykonturowaną twarz! Bomba! :)
Dostaniecie go tutaj: =>KLIK<=



ROZŚWIETLACZ SHIMMER HIGHLIGHTER



OPIS PRODUCENTA:
'Rozświetlacz dający efekt wypoczętej, promiennej cery. W swoim składzie zawiera m.in. olej marula, który wzmacnia  naturalną barierę ochronną naskórka i stymuluje syntezę włókien kolagenowych. Neutralizuje wolne rodniki, jest cennym źródłem substancji nawilżających i nadaje skórze zdrowy, promienny wygląd.'


OPAKOWANIE/WYGLĄD:
I tutaj nic się nie zmienia ;)


KOLOR/KONSYSTENCJA/ZAPACH:
I tutaj konsystencja jest bardzo miałka i satynowa, cudownie się go nakłada. Pachnie bardzo delikatnie, jest wyczuwalny tylko w opakowaniu. Kolor jest zimny, więc idealny dla chłodnych typów urody.



MOJA OPINIA:

Jestem na niego chora od pokazu makijażu Tatyany! Tutaj możecie przeczytać relację z tego wydarzenia: =>KLIK<=. Nie zawiera żadnych drobinek, ale nadaje piękną taflę błysku. Możemy nim delikatnie rozświetlić twarz, ale też uzyskać bardzo mocny efekt tafli. Jest idealny dla osób z chłodną karnacją, dlatego idealny dla mnie :) Piszę o numerku H-0003, który możecie dorwać tutaj: =>KLIK<=

A tak kosmetyki prezentują się na twarzy. Zdjęcia nie są obrobione, jedynie delikatnie rozjaśnione.






Jak Wam się podobają kosmetyki? ;)
Lubicie testować nowości? :)
                                       J.

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam testować nowości :) Choć na pewno bardziej z kolorówki niż kosmetyki pielęgnacyjne, bo mam wymagającą skórę twarzy. O firmie nie słyszałam, ale rozświetlacz prezentuje się cudnie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tej marce, zaciekawiła mnie, jednak jak potrzebuję dużego krycia nie średniego więc nie wiem czy byłby moim ulubieńcem ;p
    http://edithmakeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy dwóch warstwach powinien dać radę ;)

      Usuń
  3. Ostatnio głośno zrobiło się o tej marce. Rozświetlacz bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozświetlacz fajny :) a marki jeszcze nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam nic o tej marce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To też zasługa marki Affect :)

      Usuń

JOANNA DOBOSZ
Make up
Copyright © 2016 Joanna Dobosz Make Up , Blogger