AFFECT COSMETICS - NOWOŚCI U MNIE - MAKIJAŻ + RECENZJA

Hej :)
Przychodzę dzisiaj do Was z kolejnym łączonym postem :) Czyli znajdziecie tutaj i makijaż i recenzję produktów jakich do niego użyłam.
Tym razem pragnę Wam przedstawić kilka kosmetyków marki Affect Cosmetics =>KLIK<=. Jest to stosunkowo nowa marka na rynku, wprowadzona w 2015roku przez Agnieszkę Kuśnierz i Beatę Łysoń-Dobrocińską, właścicielki Alei Piękna =>KLIK<=. Pewnie kojarzycie, często jeżdżę tam na różne szkolenia i przygotowuję dla Was relację ;)
Marka ma dla nas szeroki wybór kosmetyków do makijażu. Z łatwością dobierzecie dla siebie odpowiednie kolory czy rodzaje podkładów. Ja przybliżę Wam dzisiaj paletę cieni prasowanych 'party all night', bazę pod cienie 'eyeshadow base', oraz szminkę matową w odcieniu 'surprise'.



PALETA CIENI PRASOWANYCH 'PARTY ALL NIGHT'



OPIS PRODUCENTA:
Paleta AFFECT  Party All Night to kompozycja 10 cieni, zawierających mocno nasycone pigmenty, dzięki którym kolor jest wyjątkowo trwały. Wybrane odcienie nadają się idealnie na makijaż wieczorowy, wielkie wyjście czy mocniejszy makijaż dzienny. Odpowiednio dobrane proporcje surowców sprawiają, że cienie nie osypują się, są bardzo wygodne w aplikacji, dają jedwabiste wykończenie oraz znakomitą trwałość. Dodatkowym atutem jest subtelny ekskluzywny zapach oraz sproszkowana masa perłowa, która chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem. Dzięki cieniom uzyskasz doskonały efekt, który podbił serca wizażystów nie tylko w Polsce, ale i za granicą.


Jeżeli chodzi o samo opakowanie, to jak dla mnie jest mega! Wykonane z tektury, bardzo solidne, zamykane na magnes. Górę można obrócić tak, żeby połączyć je z tyłem, co bardzo mi się podoba i jest wygodne przy malowaniu. Design również bardzo przypadł mi do gustu. Na przodzie palety, białymi napisami widnieją nazwa firmy oraz palety. Z tyłu mamy pokazane kolory, które znajdziemy w środku, adres dystrybutora, oraz inne propozycje marki. Natomiast w środku, oprócz cieni rzecz jasna, znajdziemy nazwy innych produktów oraz efekt jaki nimi uzyskamy. Samo opakowanie jednego produktu marki, pozwala nam na poznanie kolejnych :)


Powiem Wam szczerze, że kiedy pierwszy raz, kiedy byłam na jednym ze szkoleń w Alei, wymacałam te cienie, to pragnęłam je mieć! Kolory powalają intensywnością, fakturą i tym jak prezentują się na powiece! Te metaliczne są niezwykle miałkie i wystarczy odrobina, aby uzyskać mega świetlisty efekt! Maty, to też bajka! Jedna warstwa i już mamy soczysty makijaż :D


Paleta zawiera 10 cieni. Wśród nich znajdziemy 7 metalicznych i trzy matowe. Są one skomponowane tak, aby szybko uzyskać spektakularny efekt. Będą idealne do makijażu wieczorowego czy papuziego, pełnego kolorów. Fanki koloru w makijażu dziennym również będą zadowolone :)


Cienie matowe w palecie to limonkowa zieleń. Jest bardzo intensywna i od razu rzuca się w oczy. Kolejnym matem jest taki morski kolor czy też turkus, ciężko go określić, co czyni go jeszcze bardziej atrakcyjnym. Ostatni to ciemny szary cień z domieszką fioletu, który będzie idealny do przyciemniania zewnętrznego kącika.


Jeżeli chodzi o cienie metaliczne, to tutaj możemy szaleć. Znajdziemy piękny srebrny i beżowy cień, idealne do rozświetlania wewnętrznego kącika. Intensywny fiolet i granat, które nadadzą się do nadawania intensywności w makijażu. Jaśniejszy fiolet, róż czy czerwono miedziany cień pięknie podkreślą każdy rodzaj tęczówki.
Wszystkie cienie są bardzo trwałe, ciężko jest je zmyć z ręki!


Uważam, że paleta jest idealnie skomponowana aby stworzyć fantazyjny makijaż, czy też nadać troszeczkę koloru nudnemu makijażowi dziennemu. Pigmentacja cieni powala i nie zatraca się przy rozcieraniu. Opakowaniu i samemu wyglądowi palety daję 6+. Jedynym minusem jest to, że paleta wokół cieni jest czarna i przy nabieraniu cieni bardzo się brudzi. Cienie trochę się osypują, co nie jest dla mnie problemem jak wiecie. Uważam jednak, że brudzenie się opakowania jest nieuniknione. Palety z Zoevy wyglądają tak samo, a jakością cieni nie powalają. Polecam Wam tą paletę z czystego serca :)
Paletę możecie zamówić tutaj: =>KLIK<=



BAZA POD CIENIE ' EYESHADOW BASE'


OPIS PRODUCENTA:
Zapewnia trwałość makijażu oka. Wzmocni intensywność koloru cieni. Łatwa w aplikacji.


Baza zamknięta jest w czarnym, plastikowym słoiczku, zabezpieczona sreberkiem. Na górze znajduje się nazwa firmy, pod spodem znajdziemy datę ważności. Dookoła mamy wypisane składniki oraz nazwę produktu.
Słoiczek jest bardzo dobry jakościowo, nie mam żadnego problemu przy jego odkręcaniu czy zakręcaniu.


Sama baza w słoiczku wygląda na delikatnie różową. Natomiast po nałożeniu na powiekę jest całkowicie niewidoczna. Bardzo szybko zastyga, więc trzeba mieć delikatną wprawę w jej aplikacji. Po jej nałożeniu powieka robi się wyjątkowo gładka. Dlatego myślę, że sprawdzi się u osób, których powieka jest już troszeczkę bardziej pomarszczona. Baza przez to, że zastyga sprawdzi się również u osób, których powieka jest tłusta.
Produkt świetnie podbija kolor cieni i przedłuża ich trwałość. Używałam jej z cieniami różnych firm i za każdym razem byłam zadowolona ;)
Bazę możecie kupić tutaj: =>KLIK<=




POMADKA MATOWA LONG WEAR W ODCIENIU 'SURPRISE'




OPIS PRODUCENTA:
To hybryda pigmentu i pudru matującego. Nadaje ustom nasycony kolor i matowe wykończenie. Nie wysusza ust, idealnie się rozprowadza.



Pomadka zamknięta jest w czarnym, plastikowym opakowaniu, na którym widnieje logo firmy. Pod spodem jest napisana nazwa pomadki oraz jej odcień. Wygląda ekskluzywnie. Pomadka jest dodatkowo zapakowana w kartonowe pudełeczko.



Pomadka przyjemnie pachnie. Jej zapach kojarzy mi się Vibovitem, który uwielbiałam! ;) Pigmentacja pomadki powala, jedna warstwa wystarczy, aby uzyskać intensywny kolor. Ma ona satynowo-matowe wykończenie. Jest też bardzo trwała, na moich ustach utrzymała się bez żadnego uszczerbku 5 godzin.



Pomimo tego iż pomadka ma matowe wykończenie jest ona bardzo kremowa i przyjemna w aplikacji. Nie wysuszyła moich ust.


Pomadka nie roluje się na ustach, nie tworzą się też brzydkie grudki po dłuższym czasie czy też przy późniejszym dokładaniu koloru.

Ja mam odcień 'surprise', czy intensywny róż. Osobiście bardzo dobrze czuję się w takich kolorach ;)
Pomadki możecie zakupić tutaj: =>KLIK<=





A tak prezentuje się makijaż, w którym wykorzystałam wyżej przedstawione kosmetyki ;)


























Przydatne linki:
FP marki Affect: =>KLIK<=
Strona www: =>KLIK<=
FB Alei Piękna: =>KLIK<=
Sklep Alei Piękna: =>KLIK<=


A Wy znacie już markę Affect?
Skusicie się na któryś z tych produktów?
Co myślicie o makijażu? ;)



J.

28 komentarzy:

  1. Piękny makijaż!
    Nigdy nie słyszałam o Affect, ale już odpalam ich stronę, by nadrobić zaległości :)
    Po makijażu już widać że super jakość :)
    Obserwuje :)
    http://dramabeautyy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, kosmetyki są świetne :)
      Bardzo się cieszę, że Ci się podoba :)
      Na pewno do Ciebie zajrzę :*

      Usuń
  2. Nigdy nie słyszałam o tej firmie ;) A makijaż bardzo kuszący ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Makijaż super, a markę widzę pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardo :)
      Będą jeszcze posty z ich kosmetykami ;)

      Usuń
  4. nie znam tej marki, ale paleta - petarda! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. o ja Cię wiewiórka - jakie kolory. Bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w nich byłam zakochana od pierwszego wejrzenia ;)

      Usuń
  7. Nie znam ale paleta jest boska, piękny makijaż :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam ale paleta jest boska, piękny makijaż :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam firmy, ale kosmetyki wydają się być godne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odważny, ale piękny makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zawsze makijaż piękny, ale to wiesz kocurku <3 Oczywiście moją uwagę przykuła szminka, bo szukam czegoś podobnego <3 kupiłam dziś matową kredkę z GR, ale to nie to o co mi chodziło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pyśka, to już wiesz jaką wybrać hi hi hi ;)

      Usuń
  12. Widziałam właśnie tę markę na wielu wpisach na insta, piękne mają palety, może kiedyś się zdecyduję, ale póki co jestem uzależniona od makeup geek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei muszę się w końcu zdecydować na makeup geek ;)

      Usuń
  13. Przepieknie wygladasz a i dawno nie widzialam tak dobrego makijazu oczu. No i ciebie same w sobie wygladaja pieknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, jest mi strasznie miło! :o)

      Usuń
  14. Myślę i myślę nad tą paletą... Czy brać kolory czy wziąć Naturally Matt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem totalnie zakochana w Naturally Matt na chwilę obecną i używam jej na okrągło! ;o)

      Usuń

JOANNA DOBOSZ
Make up
Copyright © 2016 Joanna Dobosz Make Up , Blogger