AFFECT Cosmetics- In The Spotlight by Karolina Matraszek i Daniel Sobieśniewski z PRO Make Up Academy - film + zdjęcia

AFFECT Cosmetics- In The Spotlight by  Karolina Matraszek i Daniel Sobieśniewski z PRO Make Up Academy - film + zdjęcia
Cześć :o)
Dzisiaj przychodzę do Was z filmikiem raz ze zdjęciami pięknej Wiki :o) Kiedy tylko ją zobaczyłam, to wiedziałam, że właśnie na niej stworzę pierwszy makijaż paletą cieni marki AFFECT Cosmetics In The Spotlight, którą stworzyli Karolina Matraszek oraz Daniel Sobieśniewski z PRO Make Up Academy.



Ja się nie mam zamiaru zbyt dużo rozpisywać, po prostu napiszę Wam, że jest to najlepsza paleta cieni jaką do tej pory miałam. Pigmentacja jest genialna, cienie praktycznie się nie osypują (co jest niezwykle rzadkie przy tak napigmentowanych cieniach), kolory są intensywne, pięknie się blendują i łączą ze sobą. Nie robią dziur, nie blakną w trakcie rozcierania. Nie ważne na jakiej bazie pracujemy, cienie zawsze wyglądają genialnie. W tym filmie nakładałam je na mokry korektor, w następnym (już nagranym) pracuje na korektorze oraz beżowym cieniu z palety.


Zapraszam na mój kanał na YouTube, zostawcie tam po sobie ślad w postaci kciuka do góry czy też komentarza, będzie mi bardzo mi miło! :o) Do subskrypcji kanału również zachęcam :o)
Link do filmu ==>> https://youtu.be/haodXPCNjAg










Listę wszystkich użytych kosmetyków oraz cenie jakich użyłam w tym makijażu najdziecie w opisie pod filmem na YouTube :o)

A jak Wam się podoba makijaż?
Skusiłybyście się na tą paletę?


J.

NAJWSPANIALSZE PIGMENTY EVER! - Affect Cosmetics x Karolina Matraszek - Zodiac Signs Pigments

NAJWSPANIALSZE PIGMENTY EVER! - Affect Cosmetics x Karolina Matraszek - Zodiac Signs Pigments
Cześć! :o)
Dzisiaj będzie mniej pisania, za to będzie duuużo zdjęć. A to za sprawą nowych pigmentów Zodiac Signs Pigments od marki Affect Cosmetics, które współtworzyła makijażystka marki - Karolina Matraszek.
irma Affect Cosmetics bardzo często gości u mnie na blogu i innych social media, ponieważ mam do niej ogromny sentyment. Dodatkowo jest to nasza polska marka z którą współpracuje jedna z moich ulubionych polskich makijażystek, czyli Karolina Matraszek.


Kiedy więc dowiedziałam się, że na rynek mają wejść nowe produkty dzięki tej współpracy od razu wiedziałam, że to będzie to, co każda wizażystka będzie musiała mieć w swoim kufrze! Pigmenty dają piękny, duochromowy efekt. Możemy je nakładać na sucho lub na mokro, wszystko zależy od tego jaki efekt chcemy uzyskać. Ja osobiście nakładam je na klej do brokatów od Nyx'a - Glitter Primer, efekt piorunujący gwarantowany! ;o)


Muszę napisać szczerze, że bardzo ciężko było mi uchwycić ich niezwykły blask, dlatego nie wykonałam własnych słoczy :o/ Pokazuję Wam kolory na kartce (swoją drogą bardzo fajny pomysł), którą otrzymałam w przesyłce razem z kosmetykami. 

A teraz czas na makijaże :o)


Na tym oku (prawym) użyłam piegmenyów: Capricorn, Aquarius, Pisces





Lewe oko: Aries, Taurus, Gemini





**************************


 


Prawe oko: Cancer, Leo, Virga







Lewe oko: Libra, Scorpio, Sagittarius






Kochane, pigmenty kosztują 39zł/szt i uważam, że jest to dobra cena. Jakość pigmentów,  jak dla mnie, jest zachwycająca. Ogromny plus za pomysł na tą serię, nazwy są po łacinie przez co tworzą fajny klimat, a zapamiętanie nazwy swojego ulubionego jest bardzo proste. 










NOWOŚCI W DROGERII NATURA - Kobo Professional, My Secret

NOWOŚCI W DROGERII NATURA - Kobo Professional, My Secret
Perfekcyjne krycie niedoskonałości z nowymi zestawami do twarzy od KOBO Professional

Trudne do zamaskowania przebarwienia, pękające naczynka czy szary odcień cery to
częste wyzwania, jakie pojawiają się podczas makijażu twarzy na co dzień i przed
większym wyjściem. Marka KOBO Professional wprowadza do sprzedaży trzy zestawy
korektorów, kamuflaży i podkładów do perfekcyjnego krycia niedoskonałości cery.

Cztery odcienie korektorów pomogą zakryć przebarwienia czy pękające naczynka. Mix
kamuflaży zapewni wysokie krycie i zamaskuje wszelkie niedoskonałości cery, a podkłady do
konturowania pozwolą na osiągnięcie efektu perfekcyjnie wymodelowanej twarzy. Każdy
zestaw zawiera unikalne dodatki nawilżające, które zapobiegną przesuszaniu się skóry, takie
jak ceramidy czy olejek rycynowy.

Wszystkie produkty marki KOBO Professional dostępne są wyłącznie w drogeriach Natura
oraz na www.drogerienatura.pl.

KOBO Professional Magic Corrector Mix

Zestaw korektorów niezbędny do przywrócenia idealnego
kolorytu skóry, w nowej udoskonalonej formule.
Niezastąpiony w makijażu scenicznym
i fotograficznym.
Najjaśniejszy odcień kryje lekkie niedoskonałości, różowy
niweluje szary odcień cery, zielony ukrywa pękające
naczynka, a fioletowy ciemne plamy oraz przebarwienia.
Do mieszania lub stosowania pojedynczo.
Zestaw zawiera łagodzące ceramidy oraz Midsummer Oil,
który zapobiega przesuszaniu skóry,
a także ją nawilża. Produkt wizażysty.
Pojemność: 14 ml
Cena: 20,99 zł


KOBO PROFESSIONAL Cream Camouflage Mix


Zestaw kremowych kamuflaży, który zapewnia wysokie
krycie, maskuje przebarwienia i wszelkie niedoskonałości
cery. Zawiera łagodząca alantoinę oraz olej rycynowy,
który zapobiega przesuszaniu się skóry i dodatkowo ją
nawilża.
Do mieszania lub stosowania pojedynczo.
Pojemność: 14 ml
Cena: 20,99 zł


KOBO PROFESSIONAL Face Contour Mix


Zestaw kremowych podkładów do konturowania twarzy, w
nowej udoskonalonej formule. Zawiera cztery odcienie do
mieszania lub stosowania pojedynczo – od jasnego beżu
po ciemny brąz.
Produkt idealnie wtapia się w skórę, tuszuje
niedoskonałości i przebarwienia oraz pozwala na
osiągnięcie efektu perfekcyjnie wymodelowanej twarzy.
Zawiera łagodzące ceramidy i Midsummer Oil, który
zapobiega przesuszaniu się skóry oraz ją nawilża.
Produkt wizażysty. Niezastąpiony w makijażu scenicznym i
fotograficznym.
Pojemność: 14 ml
Cena: 20,99 zł



Limitowana edycja lakierów do paznokci w drogeriach Natura
Marka My Secret przestawia nową, limitowaną kolekcję lakierów do paznokci Nail
Polish. Żywe kolory pozwolą wyróżnić się z tłumu i podkreślić osobowość. Wybierać
można spośród trzech duochromów o metalicznych odcieniach lazuru, zieleni i
głębokiego fioletu, a także dwóch lakierów mieniących się brokatem. Wszystkie
produkty dostępne są wyłącznie w drogeriach Natura oraz na www.drogerienatura.pl .













Relacja z Polskich Mistrzostw w makijażu ślubnym Make Up Point.

Relacja z Polskich Mistrzostw w makijażu ślubnym Make Up Point.
Cześć :o)
Emocje już opadły, stres poszedł w zapomnienie, suknia odesłana, loki wyprostowane, a więc czas najwyższy na relację! ;o) Kochane, Mistrzostwa Polski w Makijażu Ślubnym zostały zorganizowane przez Ogólnopolski Kongres Wizażowy Make Up Piont. Cała impreza odbyła się 10 lutego we Wrocławiu w Hotelu Mercure.



W poszczególnych salach odbywały się pokazy i szkolenia z makijażu, mogłyście zobaczyć takie gwiazdy wizażu jak Ewelina Zych, Kasia Zaremba czy Adrian Świderski, a także dziewczyny z mua.pl. Prawdziwa gratka dla fanów wizażu! Mistrzostwa również odbywały się na jednej z sal w hotelu. Niestety było tam tak gorąco, że moja modelka już praktycznie nie potrzebowała różu, a ja raz bym zasłabła :/ Klimatyzacja miała być włączona, ale szału nie zrobiła, natomiast uważam to za błąd obsługi hotelu, ponieważ organizatorzy zgłaszali ten problem.



Pani Agata Zych, organizatorka wydarzenia, to przemiła kobieta! zawsze uśmiechnięta, skora do pomocy, odpowiadająca na każde pytanie. Dziewczyny z rejestracji oraz obsługi wydarzenia również był przemiłe, a jedna z nich nawet zjechała z nami windą aby pokazać nam gdzie jest sala mistrzostw. Pod względem, wiecie, takim ludzkim, to jestem pod ogromnym wrażeniem!



Jak wiecie, nie specjalnie lubię mówić o negatywnych rzeczach :o/  Natomiast skrobnę o tym, co mi się nie bardzo podobało. To, że było ciasno i nie wiedziałam do końca skąd mam zabrać swoje krzesło wizażowe (na szczęście miałam też swoje i nie musiałam biegać po sali w poszukiwaniu jakiegokolwiek krzesła), to dla mnie nie był największy problem, krzesło miałam (przezorny zawsze ubezpieczony), a miejsce sobie sama zrobiłam ;o)



Natomiast najbardziej raziło mnie w oczy zachowanie niektórych uczestniczek... Naprawdę! Byłam w szoku, że niektóre dziewczyny nie miały w sobie na tyle taktu, żeby sobie poobgadywać konkurencję po konkursie! Perfidnie szturchały swoją modelkę i pokazywały na dziewczyny z miną i uśmieszkiem, który jasno mówił, co myślą i o czym i o kim mówią! Mnie to spotkało i inne dziewczyny również, o czym słyszałam w toalecie. Na szczęście te uczestniczki można było zliczyć na palcach jednej ręki. A pozostałe dziewczyny były mega sympatyczne! Od jeden dostałam rogalika jak padałam z głodu, od innej, której pożyczyłam przedłużacz, ogromnego przytulasa i życzenia powodzenia.



Największe zastrzeżenia miałam niestety do jury, nie będziemy mówiły tutaj o wynikach, bo to jest sprawa indywidualna każdego z osobna! Natomiast chodzi mi o to, że jury przyszło na nas popatrzeć dopiero po ładnych 30-40 minutach od rozpoczęcia! Gdyby byli z nami od początku, to dziewczyny, o których zachowaniu pisałam wyżej, powinny zostać zdyskwalifikowane! Jury nie miało możliwości zobaczyć każdego kroku w makijażu, ja np. zaczynałam od makijażu twarzy i konturowania na mokro, o czym jury nie miało możliwości się dowiedzieć. Natomiast Pani, która oceniała fryzury i Pani makijażystka były przesympatyczne! Niestety nie znam tych osób, a w szale przygotowań tuż przed nie zapamiętałam imion :o/




To chyba na tyle. Jest naprawdę dużo niedociągnięć, choćby brak certyfikatu uczestnictwa dla wszystkich uczestniczek, natomiast to były pierwsze Mistrzostwa, każdy się uczy na własnych błędach. Jeżeli będą organizowane kolejne, to na pewno będzie tylko lepiej, za co ogromnie trzymam kciuki!




Chciałam ogromnie podziękować Patrycji, mojej przepięknej modelce i przyjaciółce, która nie tylko ogarnęła wiele rzeczy, ale też potrafiła mnie uspokoić i sprowadzić na ziemię! <3 Obserwujcie tą piękność, bo jeszcze zawojuje świat! Instagram Patrycji: ==>KLIK<==

Dziękuję również Pani Monice Sałapat, która wypożyczyła nam suknię swojego projektu! Osoba z ogromnym talentem i mega sympatyczna! Wpadajcie na jej profil na FB ==>KLIK<==

Dziękuję Ani, która wykonała mi paznokcie tuż przed Mistrzostwami, rozluźniła mnie i sprawiła, że oczekiwanie na wyjazd był jakby spokojniejszy. Zobaczcie jakie cuda Ania robi na paznokciach ==>KLIK<==




Mój prywatny osobisty małżonek również zasługuje na podziękowania ;o) Ale wiedząc, że i tak tego nie przeczyta, zaczęłam mu dziękować tuż po konkursie ;o)

A największe podziękowania należą się WAM! Wam, moim laseczkom, które mnie obserwują, które tak mocno trzymały za mnie kciuki, wysyłały wiadomości, pamiętały w ogóle o tym, że tam jadę, gratulowały po, pomimo iż nie zajęłam żadnego miejsca i potwierdzały ciągle, że i tak jestem ta naj! Kocham Was przeogromnie! I DZIĘKUJĘ z całego serducha! Obiecuję, że będę nadal tak ciężko pracować, aż w końcu uda się zdobyć tytuł, żebyście mogły być ze mnie naprawdę dumne!


J.

RÓŻE SĄ FAJNE! - recenzja róży od Sensqiue Perfect Blush z serii Sensitive Skin

RÓŻE SĄ FAJNE! - recenzja róży od Sensqiue Perfect Blush z serii Sensitive Skin
Cześć! :o)
Mamy poniedziałek, zaczynamy nowy tydzień, mamy tyle nowych możliwości! Mam nadzieję, że też wchodzicie w kolejny tydzień z pozytywną energią! :o) Ja co prawda mam ostatnio spadek formy i ciągle bym tylko spała, ale dzielnie walczę! No i tak właśnie powstają nowe wpisy dla was ;o)  Dzisiaj o kolejnych tanich perełkach, tym razem o różach marki Sensique Perfect Blush z serii Sensitive Skin. 



W mojej kolekcji znalazły się trzy kolory. Kosmetyk zamknięty jest w plastikowym, przezroczystym opakowaniu ze srebrnymi elementami i napisami. Nie jest to ''najbogatsze' opakowanie kosmetyku jakie widziałam, ale też nie ma na co narzekać, łatwo się otwiera, dobrze zamyka i nie luzuje przy noszeniu np. w torebce. Są malutkie, bardzo poręczne, idealne, kiedy gdzieś wyjeżdżamy, a zależy nam, aby kosmetyki nie zabrały nam za dużo miejsca.


Pierwszym odcieniem w mojej kolekcji jest numer 202 o nazwie Fantasy. Jest to chłodny odcień różowego różu :o) Idealny dla dziewczyn z jasną, porcelanową karnacją i chłodnym typem urody. Róż nie zawiera w sobie drobinek, ale też nie zostawia nam na skórze takiego czystego matu, jest to bardziej satynowy efekt.


Czas na mojego ulubieńca, czyli odcień Marsala z numerem 205. Jest to odcień, który będzie pasował każdej z nas, nie ważne czy mamy chłodny czy ciepły typ urody. Jest to głęboki odcień różu ale mocno rozbielony. Taki bardzo mocno zabielony barszcz ;o) I ten odcień nie ma w sobie drobinek i pozostawia na skórze satynowe wykończenie.


Ostatni odcień w mojej kolekcji to numer 206 o nazwie Terracotta. Jest to odcień dla tych z Was, które nie lubią klasycznych odcieni różu.Ciepły odcień, któremu trochę bliżej do bronzera w ciepłym odcieniu, ale co kto lubi ;o) Macie przynajmniej dwa kosmetyki w jednym :oD Ta wersja zawiera w sobie złote drobinki, ale nie musimy się obawiać nadmiernego błysku, bo na skórze zostaje ich niewiele.


Róże są średnio napigmentowane, dlatego żadna z nas nie zrobi sobie nimi krzywdy. Natomiast przy stopniowaniu ilości kosmetyku możemy uzyskać naprawdę efekt porządnego lica ;o) Bardzo się polubiłam z tymi różami, a w szczególności z odcieniem Marsala, który możecie podziwiać na zdjęciu poniżej. Dodatkowym plusem jest to, że mają one bardzo delikatny, wręcz ledwo wyczuwalny zapach i wytłoczony piękny słoneczny wzór.


Kochani z tego co widziałam odcieni z tej serii jest więcej, więc na pewno każda z Was znajdzie coś dla siebie. Koszt to 11,99zł,  a na promocji dorwiecie je pewnie za grosze ;o) Dostępne są oczywiście w Drogerii Natura ;o)


A jakie róże są Waszymi ulubionymi? :o)

J.


JOANNA DOBOSZ
Make up
Copyright © 2016 Joanna Dobosz Make Up , Blogger